|
KWIECIEŃ 2009 r.
Osoby 50+ a rynek pracy
W 2011 roku ok. 100 tys. osób wejdzie na rynek pracy, podczas gdy na emeryturę odejdzie w tym samym czasie dwa razy tyle. Dlatego tak ważna jest aktywizacja osób w tzw. wieku 50+ – twierdzi wiceminister pracy Czesława Ostrowska
W Polsce jest ok. 7 milionów ludzi w wieku powyżej 50 roku życia. To pokolenie tzw. powojennego wyżu. Choć są to często osoby wykształcone, doświadczone i samodzielne – to je właśnie dotykają wszelkie redukcje zatrudnienia.
Podczas inauguracji portalu odbyła się dyskusja zatytułowana „Nie aktywizujmy pięćdziesięciolatków!”, w której głos zabrali m. in. minister Czesława Ostrowska, prof. Janusz Czapiński i Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”.
Czy rządowy program ma znaczenie?
Więcej środków na aktywizację, zmniejszenie kosztów pracy osób powyżej 50. roku życia oraz podnoszenie ich kompetencji i kwalifikacji – tak główne założenia rządowego programu 50+ przedstawiała minister Czesława Ostrowska. Na program zostaną przeznaczone w najbliższym czasie 2 miliardy zł.
Wpływ tego typu programów na zwiększenie wskaźnika aktywności u osób starszych ocenia przedstawiciel pracodawców – Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. Jego zdaniem nie przekroczy on 10 proc. Pozostałe 90 proc. to zmiana systemu transferów emerytalnych, które przez lata zachęcały do przechodzenia na wcześniejsze emerytury.
To spowodowało, że w Polsce na jedną osobę pracującą przypada niemal 1,45 osoby niepracującej.
W roku 2007 w Polsce było około 7 300 tys. emerytów.
Zgodnie z przewidywaniami w 2030 roku będzie ich ponad 9,5 miliona1.
Depresja i szalona aktywność
Przejście na wcześniejszą emeryturę przynosi skutki nie tylko dla ekonomii, ale także dla indywidualnych osób. Profesor Janusz Czapiński z Wyższej Szkoły Zarządzania i Finansów dowodzi silnego związku pomiędzy odejściem na wcześniejszą emeryturę a nasileniem się w Polsce symptomów depresji. – Nie jest co prawda do końca jasne, w którą stronę zachodzi związek – tłumaczy prof. Janusz Czapiński – tzn. czy w depresję popadają ludzie z powodu odejścia na emeryturę, czy też stany depresyjne powodują odejście na emeryturę. Jednak zdaniem profesora to właśnie odejście z pracy związane z utratą kontaktów i spadkiem aktywności życiowej zwiększa zagrożenie depresją: ucięcie kontaktu z ludźmi, dorosłe dzieci i schorowany partner – podsumował profesor.
Z drugiej strony wielu z dzisiejszych pięćdziesięciolatków to osoby szalenie aktywne, które odchowały już dzieci i są gotowe do nowych wyzwań, w tym realizacji zawodowej – przekonywała psycholog Katarzyna Korpolewska. Problemem jest, szczególnie dla kobiet, długi okres pozostawania bez pracy lub zatrudnienie w jednym miejscu pracy przez bardzo długi okres. To powoduje dezaktualizację kwalifikacji lub trudność w znalezieniu zatrudnienia w innym miejscu.
Pomysłem może być założenie własnego biznesu. I choć wydaje się, że obecnie hitem jest przedsiębiorczość młodych „oberwańców” robiących fortuny, to na rynku równie dobrze radzą sobie osoby starsze – zachęca prof. Cieślik z Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie, zajmujący się doradzaniem startującym przedsiębiorcom. Własna działalność to możliwość wykorzystania puli zasobów doświadczenia zdobytego w trakcie życia i kariery zawodowej – uważa prof. Cieślik – trzeba postawić na przedsiębiorczość dojrzałego wieku.
ŹRÓDŁO : www.bezrobocie.org.pl
POWRÓT DO NOWOŚCI
|