|
25.09.2007
Nie psujmy Funduszu Pracy!
Rz膮d proponuje, by wspom贸c Narodowy Fundusz Zdrowia po艂ow膮 艣rodk贸w z Funduszu Pracy. Mo偶e i troch臋 ul偶y to s艂u偶bie zdrowia, za to na pewno mocno zaszkodzi walce z bezrobociem
10 wrze艣nia premier Jaros艂aw Kaczy艅ski, na wsp贸lnej konferencji z ministrem zdrowia Zbigniewem Relig膮, przedstawi艂 pomys艂 przesuni臋cia do Narodowego Funduszu Zdrowia po艂owy 艣rodk贸w z Funduszu Pracy w latach 2008 i 2009. Uzyskane w ten spos贸b 4 mld z艂 mia艂yby by膰 lekiem na sytuacj臋 s艂u偶by zdrowia w Polsce.
Polska s艂u偶ba zdrowia rzeczywi艣cie jest w trudnej sytuacji i bez zwi臋kszenia 艣rodk贸w na wynagrodzenia personelu medycznego mo偶emy mie膰 powa偶ne problemy z zatrzymaniem emigracji polskich lekarzy, tym bardziej 偶e coraz agresywniej werbowani s膮 przez Wielk膮 Brytani臋, Szwecj臋 czy Norwegi臋. Pieni臋dzy na wzrost wynagrodze艅 nale偶y jednak szuka膰 w samym systemie ochrony zdrowia, a nie w przesuni臋ciach, kt贸re mog膮 spowodowa膰 problemy w innej sferze polityki spo艂ecznej.
Fundusz Pracy powsta艂 1 stycznia 1990 r. przede wszystkim po to, by finansowa膰 艣wiadczenia przys艂uguj膮ce bezrobotnym oraz tzw. aktywne formy przeciwdzia艂ania bezrobociu. Niestety, przez wiele lat - g艂贸wnie z powodu bardzo wysokiego bezrobocia - prawie 80 proc. 艣rodk贸w sz艂o na wyp艂aty zasi艂k贸w dla bezrobotnych. W efekcie Fundusz mia艂 niewielki wp艂yw na sytuacj臋 na rynku pracy.
Wej艣cie Polski do Unii Europejskiej i mo偶liwo艣膰 korzystania z unijnych funduszy strukturalnych, a przede wszystkim spadek liczby os贸b pobieraj膮cych zasi艂ki dla bezrobotnych, da艂y mo偶liwo艣膰 takiego przeorientowania wydatk贸w Funduszu, by wspiera艂 on aktywizacj臋 zawodow膮 tych os贸b, kt贸re pozostaj膮 bez pracy bez swojej winy. Chodzi tu zw艂aszcza o osoby o niskich kwalifikacjach, kt贸re aby by膰 przydatnymi dla pracodawc贸w, musz膮 naby膰 nowe, dostosowane do potrzeb rynku pracy, kwalifikacje - np. osoby zwolnione z restrukturyzowanych zak艂ad贸w pracy czy by艂ych PGR-贸w.
Z informacji Ministerstwa Pracy i Polityki Spo艂ecznej wynika, 偶e w 2007 r. zasi艂ki oraz inne 艣wiadczenia poch艂on膮 48,7 proc. bud偶etu Funduszu Pracy - o 4,2 pkt proc. mniej ni偶 w 2006 r. Wydatki na aktywizacj臋 zawodow膮 (na szkolenia, przekwalifikowania czy po偶yczki na w艂asn膮 dzia艂alno艣膰 gospodarcz膮) wzrosn膮 w por贸wnaniu z rokiem 2006 o 5 pkt proc. i p贸jdzie na nie 42,4 proc. bud偶etu Funduszu (2,7 mld z艂). Oznacza to, 偶e wi臋cej os贸b bezrobotnych b臋dzie mog艂o skorzysta膰 z ofert urz臋d贸w pracy. Tym samym nie b臋d膮 oni musieli korzysta膰 z pomocy spo艂ecznej, b臋d膮 za to pomna偶a膰 wzrost PKB.
艢rodki, jakie mia艂yby trafi膰 do Narodowego Funduszu Zdrowia, b臋d膮 na pewno pochodzi膰 z puli na aktywne wspieranie bezrobotnych. Trudno przecie偶 wyobrazi膰 sobie dalsze ograniczanie liczby os贸b uprawnionych do zasi艂k贸w dla bezrobotnych (obecnie jest to niewiele ponad 15 proc.), chyba 偶e planuje si臋 w Polsce ca艂kowite skasowanie systemu wsparcia finansowego dla os贸b bez pracy.
Przesuni臋cie pieni臋dzy do NFZ, czyli w praktyce obci臋cie 艣rodk贸w na aktywne formy przeciwdzia艂ania bezrobociu, oznacza艂oby dla urz臋d贸w pracy katastrof臋. Z analiz dotycz膮cych rynku pracy prowadzonych przez Instytut Polityki Spo艂ecznej, co potwierdza ostatnia "Diagnoza spo艂eczna", wynika, 偶e ok. 1 mln os贸b w Polsce nie znajdzie pracy, je偶eli nie otrzyma wsparcia ze strony instytucji pa艅stwowych lub samorz膮dowych. Po prostu ich kwalifikacje zawodowe nie przystaj膮 do dzisiejszej rzeczywisto艣ci. Do tego trzeba doda膰 osoby, kt贸re nie mog膮 znale藕膰 pracy z powodu np. nadu偶ywania alkoholu czy maj膮ce w swoim 偶yciorysie pobyt w zak艂adzie karnym. Nie nale偶y te偶 zapomina膰 o niepe艂nosprawnych - Fundusz Pracy finansuje tak偶e programy aktywizuj膮ce dla nich.
Wniosek jest jeden - je艣li w Funduszu Pracy zabraknie pieni臋dzy na aktywne dzia艂ania pa艅stwa, nie uda si臋 w Polsce dalej zmniejsza膰 bezrobocia. A przecie偶 ju偶 dzi艣 - przy ponad 10-proc. bezrobociu - firmy narzekaj膮 na brak pracownik贸w. Powoduje to spadek konkurencyjno艣ci polskiej gospodarki oraz gro藕b臋 wyhamowania nap艂ywu inwestycji zagranicznych. A przecie偶 w polskim spo艂ecze艅stwie wci膮偶 s膮 zasoby si艂y roboczej, trzeba tylko m膮drze je uruchomi膰. Pozostawienie ich bez pomocy b臋dzie strasznym marnotrawstwem.
Obecna poprawa na rynku pracy wynika z tego, 偶e coraz mniej m艂odych ludzi wchodzi na rynek pracy, i 偶e po wej艣ciu do UE ro艣nie nasz eksport. Ale przecie偶 nie oznacza to, 偶e nie mamy w Polsce problemu bezrobocia. Nadal jest to jeden z najwi臋kszych problem贸w spo艂ecznych. Na pewno nie pomo偶e go rozwi膮za膰 decyzja o pozbawieniu Funduszu Pracy 艣rodk贸w na aktywizacj臋 zawodow膮 ludzi najs艂abszych i znajduj膮cych si臋 w najtrudniejszej sytuacji.
*dr Maciej Duszczyk jest zast臋pc膮 dyrektora Instytutu Polityki Spo艂ecznej Uniwersytetu Warszawskiego
殴R脫D艁O :
Gazeta Wyborcza
POWR脫T DO NOWO艢CI
|