|
Wszyscy dokoła mówią, że zarobki wszystkim rosną, a okazuje się, że jest... dokładnie odwrotnie. Z powodu zmniejszenia się w ostatnim czasie przeciętnego wynagrodzenia, najlepiej zarabiający emeryci będą musieli być... mniej pracowici. W przeciwnym razie mogą stracić część świadczenia. Otóż od 1 września br. do końca listopada dorabiający emeryci i renciści będą mogli pobierać świadczenia w pełnej wysokości, pod warunkiem że ich dodatkowe miesięczne przychody nie przekroczą 185,10 zł. Tyle bowiem wyniosło 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. Jest to pułap niższy o 45,30 zł od obowiązującego w ostatnich trzech miesiącach. Co się stanie, jeśli emeryt lub rencista zarobi więcej? To zależy, o ile więcej.
Jak ZUS to wyliczy i kiedy ZUS może rozliczać dodatkowe przychody emeryta i rencisty na dwa sposoby: rocznie albo miesięcznie. Od czego to zależy? Od tego, co jest korzystniejsze dla emeryta (rencisty) - ZUS ma obowiązek działać w interesie świadczeniobiorcy. W praktyce sprowadza się to do tego, że jeśli dodatkowy miesięczny przychód emeryta był niewiele wyższy od dopuszczalnego dolnego lub górnego limitu zarobków, wówczas korzystniejsze będzie rozliczenie roczne. Bierze się wówczas pod uwagę cały przychód i porównuje się go z limitami rocznymi. Wartości te będą jednak znane dopiero po zakończeniu tego roku. Jeśli emeryt lub rencista dorabia dużo i okresowo, to korzystniejsze dla niego jest rozliczenie miesięczne. Wtedy porównuje się przychód z danego miesiąca z limitem ustalonym dla tego miesiąca.
|