Misją Instytutu Rynku Pracy jest udzielanie profesjonalnego wsparcia aktualnym i potencjalnym uczestnikom rynku pracy w ich rozwoju zawodowym w duchu poszanowania godności człowieka jako podmiotu pracy.

IRP POLECA : INFORMACJE Z RYNKU PRACY


20.08.2007
Jak zahamować emigrację zarobkową

Głównym powodem emigracji zarobkowej z Polski jest duża różnica w poziomie wynagrodzeń między naszym rynkiem pracy a rynkami krajów zachodnich Unii Europejskiej.

W tej sytuacji jedynym skutecznym pomysłem na wyhamowanie drenażu polskich pracowników jest trwałe i szybkie zmniejszenie dystansu, jaki dzieli Polskę od krajów zachodnich Unii Europejskiej w poziomie dochodu na osobę.

Przy obecnym tempie proces wyrównywania się poziomu dochodów, zajmie około 35-40 lat. Jeżeli udałoby się trwale przyspieszyć wzrost gospodarczy o trzy punkty procentowe, z przeciętnego w ciągu ostatnich dziesięciu lat tempa około 4,5 proc. do 7,5 proc. rocznie, moglibyśmy nadrobić tę różnicę w czasie o połowę krótszym. To oznacza, że dzieci osób, które teraz decydują się na wyjazd, w momencie wkraczania w dorosłe życie, nie miałyby już z ekonomicznego powodu szukać zatrudnienia poza Polską. Proces emigracji zarobkowej zahamowalibyśmy na poziomie jednego pokolenia, a może nawet szybciej. Wraz ze wzrostem poziomu dochodów, a więc również poziomu życia w Polsce, coraz więcej osób prawdopodobnie decydowałoby się na powrót i coraz mniej na wyjazd.

Niestety osiągnięcie takich wyników w dłuższym okresie wymagałoby odblokowania potencjału polskiej gospodarki, czego warunkiem koniecznym jest przeprowadzenie reform. Musiałyby one polegać przede wszystkim na istotnym zmniejszeniu udziału wydatków publicznych w PKB, czyli wycofaniu państwa z wielu obszarów, w których dzisiaj wypiera ono efektywniejszy sektor prywatny.

Biorąc pod uwagę doświadczenia krajów, które odniosły największe sukcesy gospodarcze, reforma finansów publicznych ma szanse doprowadzić do redukcji udziału wydatków w PKB przynajmniej o 10 - 15 punktów procentowych, czyli z obecnych około 45 proc. do 30 - 35 proc. Pozwoliłoby to na zmniejszenie opodatkowania oraz redukcję deficytu budżetowego i długu publicznego.

Ważna jest też zmiana struktury wydatków publicznych poprzez zwiększenie udziału wydatków prorozwojowych. Istotny spadek udziału wydatków publicznych w PKB nie wymaga ich nominalnego cięcia, a jedynie ograniczenia ich wzrostu, np. dzięki odpowiedniej regule fiskalnej. Wówczas osiągnięcie wspominanego celu mogłoby potrwać mniej niż 10 lat, co nie wydaje się zbyt długim okresem.

Jak na razie udział wydatków publicznych w PKB systematycznie rośnie, a polskiej gospodarce nie tylko zagraża utrata potencjału w postaci odpływu siły roboczej, ale również grozi wyhamowanie tempa napływu kapitału. Wraz ze wzrostem zarobków, związanym po części z kurczącą się wskutek emigracji podażą pracy, Polska będzie traciła konkurencyjność jako miejsce lokowania inwestycji zagranicznych. Przynajmniej częściowo efekt ten można by zrównoważyć poprzez obniżki podatków. Biorąc pod uwagę doświadczenia innych krajów - Estonia w ogóle zrezygnowała z podatku CIT, na Litwie i Łotwie wynosi on 15 proc., a na przykład w Irlandii 12,5 proc. - cały czas mamy duże pole manewru.

Porównanie to wypada dużo gorzej w przypadku opodatkowania pracy. Obniżki podatków trzeba jednak sfinansować i w tym momencie koło się zamyka.


ŹRÓDŁO :
Rzeczpospolita
Michał Chyczewski
Autor jest starszym ekonomistą Banku BPH

POWRÓT DO NOWOŚCI



INSTYTUT RYNKU PRACY - FUNDACJA NOWY STAW
ul. Przechodnia 4, 20-003 Lublin, tel. +48 81 534 61 91, fax +48 81 534 61 92

eds@eds-fundacja.pl , www.irp-fundacja.pl

Konto : Alior Bank S.A. ul. Zana 32A 20-601 Lublin
Numer identyfikacyjny banku - SWIFT: ALBPPLPW , Numer rachunku PL13249000050000453097076090

.
  © INSTYTUT RYNKU PRACY - FUNDACJA NOWY STAW    2004-2026    © WEBMASTER: STUDIO EM   .
DO GRY