|
Europejski komisarz ds. zatrudnienia i spraw społecznych Vladimir Spidla uważa, że Niemcy wkrótce zaczną odczuwać braki na rynku pracy. Dlatego jego zdaniem, Berlin powinien rozważyć skrócenie okresu przejściowego na pracę dla obywateli Polski i innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej przyjętych do Unii w 2004 roku. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Der Tagesspiegel" Spidla powiedział, że niedobór rąk do pracy Niemcy odczują w wielu branżach. Dlatego presja, aby Niemcy otworzyły swój rynek pracy już za dwa lata, będzie coraz większa. Czeski komisarz wyraził przekonanie, że swobodny przepływ pracowników ma - jak się wyraził - "wiele zalet i prawie żadnych wad". Na pytanie o wątpliwości Niemców, że otwarcie rynku pracy może spowodować obniżenie płac, Spidla odpowiedział: "Przecież Polacy, którzy już pracują w Niemczech, nie zburzyli tu struktury płac". Rząd w Berlinie zdecydował w zeszłym roku, że okres przejściowy na pracę dla cudzoziemców potrwa co najmniej do 2009 roku. Po analizie rynku pracy może zostać przedłużony o kolejne dwa lata, jeśli takie rozwiązanie zaakceptuje Komisja Europejska.
ŹRÓDŁO :
|